Śniadanie w pracy

Coraz więcej ludzi próbuje o siebie dbać. Zaczynają od przygotowywania pożywnych posiłków. Kiedy jesteśmy w domu i mamy czas na zrobienie zakupów, nie wydaje się to zajęciem przekraczającym nasze możliwości. Rzecz się ma inaczej, gdy jesteśmy zaganianymi ludźmi. Wiele osób zastanawia się, co na śniadanie do pracy jest dobrym pomysłem. Szczególnie, jeśli nie mają czasu na długie przygotowania wymyślnych sałatek czy koktajli.

Zdrowe jedzenie nie koniecznie wiąże się z ciągłym sterczeniem w kuchni. Trzeba zacząć od zmiany sposobu myślenia. Ktoś do tej pory przyzwyczajony do jedzenia na przekąskę batonów, musi zamienić ten zły nawyk żywieniowy na inny. Trzeba w tym celu zmienić półkę w sklepie. Wystarczy udać się do alejki z orzechami, jeśli nie oszukamy żołądka w ten sposób, może warto zacząć metodą mniejszego kroczka, czyli zjeść batonik owsiany. Nie jest to jeszcze rozwiązanie idealne, ale przybliży nas do celu. Warto nie narzucać sobie trudnych i niemożliwych do spełnienia zadań.

Garść orzechów powinna zaspokoić nasze zapotrzebowanie energetyczne. Bakalie doskonale wpływają na pracę naszego mózgu, gdyż zawierają bardzo dobre składniki odżywcze i tłuszcze, dzięki którym nie powinniśmy być głodni. Może ktoś powie, że orzechy są droższe od batona. To prawda, ale to inwestycja, która ma szansę się zwrócić. Chodzi o nasze zdrowie.
Warto zmienić swoje przyzwyczajenia, jeśli w zakładzie pracy czyha automat z przekąskami, warto zmienić swoje ścieżki. Bardzo wiele zależy od tego, w jaki sposób myślimy o jedzeniu. Dowiedziono bowiem, że spożywany pokarm wpływa na ośrodek nagrody w naszym mózgu. Czujemy się dobrze, jeśli dostarczymy ciału cukier. Jest to jednak błędne koło, z którego warto się wyplątać. Im więcej spożywamy cukrów i tłuszczów, tym bardziej nasze patogeny w organizmie będą się o nie ubiegać. Odstawienie cukru może mieć podobne objawy, jak odstawienie nikotyny.

Banan i jabłko to owoce dostępne przez cały rok, banan daje mnóstwo energii jest pyszny, warto go polubić. Nie trzeba się bać codziennego jego spożywania. Ktoś może mówić, że przecież to owoc egzotyczny, ponadto pryskany, lepiej go unikać. Takie podejście sprawi, że będziemy głodować, lub wydawać wszystkie pieniądze na biożywność i brać kredyty na ekologiczne produkty. To niedorzeczność. O ile jesteśmy w miarę młodzi i zdrowi warto nie wpadać w skrajności. Aby utrzymać dobre zdrowie, warto wyrzucić z jadłospisu na stałe napoje gazowane, margaryny, pełne chemicznych dodatków kiełbasy, słodzone jogurty, kebaby oraz gotową do spożycia zapakowaną przetworzoną żywność.
Warto kupić sobie szklany pojemnik z przykrywką, do którego od czasu do czasu włożymy sałatkę własnej roboty. Dobrze pamiętać, że zwykła kanapka z masełkiem, pomidorem i żółtym serem jest zdrowszym rozwiązaniem niż pizza i zapiekanki. Wszelkie hot dogi zostawmy sobie na czasy wielkiego głodu, kiedy nie będzie nic innego do jedzenia. Mam nadzieję jednak, że takie czasy nie przyjdą, a warzywa i owoce będą równie łatwo dostępne jak dziś.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *