Nowa praca.

Kiedy otrzymujemy wypowiedzenie z pracy, zastanawiamy się, co zrobiliśmy źle. Straciłem prace co dalej – taki jest nasz tok myślenia i ciężko to sobie wyobrazić, aby udało się nam w krótkim czasie zmienić sposób myślenia na taki, że szybko znajdziemy inną pracę i będziemy mieć ciągłość finansową. W pierwszej chwili jesteśmy w szoku, bo przecież przed chwilą jeszcze praca była, a teraz co? Najważniejsze, to na pewno nie wpadać w panikę i co gorsza, nie załamywać się. O ile kobietom troszkę gorzej i dłużej udaje się znaleźć pracę, tak mężczyzna ma o tyle lepiej, że może na czas szukania innej, zacząć pracować dorywczo, fizycznie. Może pomagać gdzieś na budowie, może zatrudnić się jako ładowacz, jeżeli ma prawo jazdy – może rozwozić pizzę, na szczęście możliwości jest bardzo wiele. Jeżeli boimy się, że nie będziemy mieć jutro za co kupić chleba i nie tylko chleba, bo przecież za coś żyć też musimy, to może warto odkładać sobie jakiś grosz co miesiąc. To nie muszą być duże kwoty, nawet pięćdziesiąt złotych. Ale w takich sytuacjach, jak utrata pracy i to w dodatku, w którym się tego najmniej spodziewaliśmy może uratować od pustego portfela. No więc jeżeli mamy trochę odłożonej gotówki, to już tym nie musimy się martwić. Teraz kolejna praca i jej szukanie, bo na rozpamiętywanie tego dlaczego straciliśmy tą, co było nie tak po prostu nie ma czasu. Szkoda nerwów i stresu z tym związanego. Gdzie szukać? Jest kilka źródeł informacji. Głównie to internet, gdzie jest kilka portali, gdzie można wysłać swoje C.V. Można też przejść się po okolicy, rozejrzeć się – a może gdzieś w witrynach sklepowych, bądź na słupach ogłoszeniowych są jakieś informacje o poszukaniu pracownika? Są też nasi znajomi, którzy z kolei mają swoich znajomych, tak więc warto włączyć tak zwaną pocztę pantoflową, bo ona działa bardzo szybko i zwinnie. Nie można oczywiście wysyłać swoich dokumentów aplikacyjnych gdzie popadnie i na przykład na drugim końcu miasta, gdzie ciężko nam będzie dojechać. Jeśli już uda nam się znaleźć pracę, nie miejmy smętnej miny. A może będzie ona lepsza? Może będzie lepiej płatna, może będą fajniejsi ludzie? A może będziemy mieć bliżej od domu? Pamiętajmy: czas nas przyzwyczaja do wszystkiego, więc jeżeli po tym, jak znajdziemy pracę, ciężko będzie nam się z nią oswoić i do niej przyzwyczaić, dajmy sobie kilka dni na to, aby poczuć się o wiele lepiej. Wiadomo, że każdy, kto zmienia pracę, denerwuje się i jego pierwsze dni wyglądają bardzo podobnie. Nowe osoby, nowe otoczenie. I nie można w żaden sposób myśleć negatywnie, bo nigdy tam nie będzie nam łatwo. Przy okazji na pewno nauczymy się wielu nowych rzeczy, a może w ogóle zmienimy branżę? A każda praca nas czegoś uczy i z każą jesteśmy coraz bardziej doświadczeni. Warto mieć w swoim życiu kilka różnych prac, ponieważ wtedy jest większe prawdopodobieństwo, że znajdziemy taką, która będzie nam pasowała. Tak więc – nie należy się poddawać, iść śmiało do przodu z nadzieją, że kto jak nie my znajdziemy nową, lepszą pracę?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *