Praca spedytora – jakie warunki powinienem spełnić.

Praca spedytora - jakie warunki powinienem spełnić.

Pamiętam czasy, kiedy byłem małym dzieckiem. Mój ojciec pracował wtedy jako kierowca ciężarówki w transporcie międzynarodowym. Często wyjeżdżał, w domu raczej bywał gościem, niż domownikiem. Po powrocie z każdej trasy, opowiadał jakie kraje odwiedził, co ciekawego spotkał na swojej drodze, jakie atrakcje turystyczne odwiedził podczas postoju swojego tira. Pamiętam jak mi to wtedy imponowało, mój tata za sterami olbrzymiego samochodu, niczym z amerykańskich filmów. Opowieści mojego ojca były niesamowite, do tego stopnia, że sam zapragnąłem zostać kierowcą, transport drogowy, to było wtedy coś, co mi się tak strasznie podobało. Gdy dorosłem, po paru latach pracy, odłożyłem nareszcie na swoje wymarzone prawo jazdy na samochody ciężarowe. Przeszedłem długą drogę szkolenia kierowców, zdałem pozytywnie wszystkie potrzebne egzaminy. Na mojej drodze został już ostatni krok – odebranie swojego prawa jazdy. Zostałem wtedy pełnoprawnym kierowcą. Na swoją pierwszą pracę nie musiałem długo czekać i już po tygodniu wyjechałem w swoją pierwszą trasę. Niestety, dopiero, gdy poznałem tę pracę od środka, dotarło do mnie, że zawód kierowcy i częste opuszczanie domu, to nie jest to, co chciałbym robić w swoim życiu. Jako kierowca pracowałem jeszcze parę miesięcy, aby koszty wyrobienia prawa jazdy się zwróciły i zacząłem szukać innej pracy. Również w transporcie. Okazało się bowiem, że ktoś te wszystkie ciężarówki, musiał przecież prowadzić po europie, aczkolwiek nie zza kierownicy, a zza biurka. W dalszym ciągu byłbym związany z transportem, który przecież kiedyś tak bardzo mi się podobał, dodatkowo mógłbym codziennie być w swoim domu, zamiast jeździć po europie tygodniami. Wtedy dowiedziałem się jak wygląda praca spedytora. Okazało się, że na stanowisku spedytora jesteśmy odpowiedzialni za znajdywanie ładunków, które będziemy przewozić naszymi ciężarówkami. Posiadając swoją flotę pojazdów ciężarowych, mogliśmy wybierać, który kierowca odbierze dany towar z magazynów wielkich firm i gdzie go dostarczy. Jesteśmy odpowiedzialni za czas jego pracy, co za tym idzie, musieliśmy pilnować, żeby w trakcie pracy miał czas na odpoczynek. Pamiętajmy, że kierowcy często wyjeżdżają w trasę na dłużej niż parę dni, co za tym idzie odpoczywają w samochodach. Dodatkowo kierowcy nie zawsze mówią w wielu językach, nie jest to ich obowiązkiem, mają dobrze i bezpiecznie prowadzić pojazdy i na tym się skupiać. Zadaniem spedytora jest znajomość przynajmniej dwóch dodatkowych języków, w zależności po jakich krajach prowadzi swoją flotę. Dzięki czemu, gdy kierowca napotka na swojej drodze problem, na przykład podczas załadunku, może się do nas zwrócić o pomoc. Spedytor to oprócz prowadzenia pojazdów ciężarowych po europie to również dodatkowe prace biurowe. Musimy pamiętać, transport to olbrzymia ilość papierologii, a my jesteśmy osobą, która musi zadbać o prawidłowy obieg dokumentów. Zatem, spedytor to odpowiedzialna praca, ale również bardzo satysfakcjonująca, dodatkowo, jeśli jesteśmy dobrzy w tym co robimy, pozwoli nam ona zarobić bardzo dobre pieniądze.

Czym charakteryzuje się praca nakładcza.

Czym charakteryzuje się praca nakładcza.

Podjęcie przez nas pracy, wiąże się z tym, że powinniśmy dostać umowę. W zależności od tego jakie czynności wykonujemy, ile godzin dziennie spędzamy w zakładzie pracy, lub też jaki status posiadamy, mogą się one różnić. Najczęstszą formą współpracy jest umowa o pracę. Jest ona najbardziej pożądaną opcją zatrudnienia, która daje nam wiele możliwości i korzyści na przyszłość. Taką umowę dostaniemy, jeśli pracujemy stale, na etacie. Istnieją jednak alternatywy, w przypadku kiedy na przykład jesteśmy matką samotnie wychowującą dziecko, lub osobą niepełnosprawną, z reguły poszukujemy pracy, którą możemy wykonywać w domu. Dzięki temu, możemy połączyć nasze codziennie obowiązki, z zarabianiem dodatkowych pieniędzy. Osoby niepełnosprawne często nie mają możliwości, żeby codziennie dojeżdżać do miejsca pracy, a przecież tak jak i zdrowe osoby chcą podjąć zatrudnienie. W takim przypadku mogą one starać się o pracę chałupniczą. W takim przypadku często zastanawiamy się jakie typy umów regulują nasze obowiązki? Pytamy, co to jest praca nakładcza? Ten typ zatrudnienia jest bardzo podobny do tych, które są nam tak dobrze znane, z paroma różnicami. W umowie o pracę nakładczą nie regulujemy miejsca wykonywania pracy. Możemy wypełniać swoje obowiązki w domu. Pracodawca ma za zadanie dostarczyć nam potrzebnych materiałów, narzędzi i umówić się z nami na jaki okres podejmujemy zatrudnienie. Pomimo tego, że praca wykonywana jest poza zakładem pracy, obowiązują nas również zasady BHP. Pracodawca musi przeszkolić nas pod tym względem, a my jesteśmy zobowiązani tych zasad przestrzegać. To samo tyczy się badań kontrolnych, lub okresowych. Praca w domu nie zwalnia nas z obowiązku wykonania badań w medycynie pracy. Jak widzimy, z każdej sytuacji możemy znaleźć odpowiednie dla nas wyjście. Żadne zrządzenie losu nie jest w stanie zatrzymać nas bez pracy na dłużej, jeśli tylko posiadamy odpowiednie chęci, żeby poprawić jakość naszego życia. Różnorodność form zatrudnienia pozwoli dopasować nasz aktualny status życiowy do wykonywanej pracy. Chałupnikiem może zostać praktycznie każdy z nas. Jedynym minusem takiej pracy jest to, że nikt nie pilnuje naszego codziennego trybu i nie każdy z nas jest na tyle zmotywowany, żeby nie odkładać swoich obowiązków na później. Kolejnym minusem jest nie tyle wykonywanie takiej pracy, co jej znalezienie. Niestety, ale małe miejscowości z reguły nie posiadają, aż tylu ofert pracy chałupniczej, co wielkie aglomeracje. Nie jest to jednak regułą. Jeśli otworzymy znane portale z ogłoszeniami pracy, możemy stwierdzić, że w naszej miejscowości po prostu takich ofert nie ma. Może okazać się to jednak nieprawdą, ponieważ często takie prace są po prostu mocno oblegane, a chętnych do jej wykonywania może być więcej niż stanowisk. Nie zniechęcajmy się tym jednak, jeśli interesuje nas taka forma zatrudnienia, powinniśmy zainteresować się tematem i bacznie obserwować rynek pracy w naszym mieście, lub okolicach. Jestem wręcz pewny, że jak nie dziś, to w niedalekiej przyszłości takie ogłoszenia się pojawią.

Straciłam pracę i co dalej?

Straciłam pracę i co dalej?

Żyjemy w czasach gdy rotacje na rynku pracy są ogromne. Dziś jesteśmy spokojni i szczęśliwi, wspinamy się po kolejnych szczeblach naszej kariery, pniemy się do góry, przekraczając ambicję. Lecz każdemu z nas może przydarzyć się tak zwany „wypadek przy pracy”. Nagle z dnia na dzień możemy, z przyczyn losowych, zostać bezrobotni. Taka sytuacja może wyniknąć z cięć etatów w firmie, ze złamania regulaminu pracy, czy nawet w wyniku bankructwa firmy. No właśnie, wcale nie musimy być winni naszemu bezrobociu. Wtedy zadajemy sobie pytanie „straciłam pracę i co dalej”. Tutaj możliwości mamy wiele i są one naprawdę nieograniczone. Jeśli pozwala nam na to sytuacja życiowa, mamy oszczędności, możemy zrobić sobie dłuższy urlop, wakacje i odpocząć troszkę od codziennej gonitwy za papierami, zleceniami. Taka chwilowa odskocznia, jest bardzo pozytywna dla ciała, umysłu. Jeśli jednak jesteśmy w gorszej sytuacji i nie możemy sobie pozwolić, na taki luksus jak nieodpłatny urlop, czy po prostu dłuższy czas bezrobocia, nadal mamy wiele opcji do wyboru. Jedną z nich jest zarejestrowanie się w urzędzie pracy jako bezrobotny i oczekiwanie na nową ofertę pracy. Na pewno w krótkim czasie otrzymamy jakąś interesującą ofertę. Propozycji jest wiele, wszystko zależy od kwalifikacji i chęci rozpoczęcia, czy podjęcia danej pracy. Jeśli już o kwalifikacjach mowa, w tym dziale także mamy dużo możliwości. Wszak, wcale nie musimy iść od razu do nowej pracy, ani być bezrobotnym przez dłuższy okres. Następna z naszych możliwości jest przekwalifikowanie się lub podniesienie poziomu swoich umiejętności. W dzisiejszych czasach wiele kursów, jest już dostępnych internetowo, czyli on-line. Takowy kurs możemy zrobić w ciągu miesiąca, tygodnia, czy nawet paru godzin. Jest to dobra opcja, dla osób, która wypaliły się zawodowo, lub po prostu nie polubiły swojej pracy i chcą coś zmienić w swoim życiu. Jeśli jesteśmy bardzo ambitni, możemy także wybrać się po prostu na studia, czy do szkoły policealnej, lub szkoły dla dorosłych, gdzie w ciągu 2-3 lat możemy zdobyć nowy interesujący zawód. Ostatnim, chyba najprostszym sposobem, na wdrożenie się znów w rynek pracy, jest szukanie pracy na własną rękę. Jest wiele portali internetowych, w których w ciągu godziny możemy odszukać interesującą nas ofertę i umówić się na rozmowę o prace, lub wysłać CV. Poszukiwania mogą potrwać jednak odrobinę dłużej, ponieważ na jedno miejsce pracujące chętnych jest wiele osób i tutaj pracodawca, może przebierać w ofertach i wybrać najlepszego dla siebie pracownika. Podsumowując, to, że dziś mamy pracę, nie znaczy, ze jutro nie możemy jej stracić, na naszej karierze zawodowej może stać wiele przeszkód do pokonania. Jednak jeśli już natrafimy na takową przeszkodę, nienależny od razu się załamywać czy poddawać, trzeba walczyć o samego siebie i o swoją karierę. Sposobów na tą walkę jest wiele, Urząd Pracy, odpoczynek i powrót z nową, podwojoną siłą, doszkalanie się, czy szukanie nowej pracy. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie.

Co się wlicza do lat pracy?

Co się wlicza do lat pracy?

Jeśli kiedykolwiek skusimy się na to, by przeglądać kodeks pracy to możemy spotkać się ze stosowanym tam pojęciem stażu pracy. Ogólnie jest to pojęcie, które określa sumę wszystkich okresów zatrudnienia dla danej osoby w ciągu całego jej życia zawodowego. Próżno jednak szukać dokładnej definicji tego określenia w kodeksie pracy. Podobnie brakuje tam informacji odnośnie tego co się wlicza do lat pracy a czego absolutnie doliczyć nie można. Tymczasem wiele osób ma bardzo dużo wątpliwości związanych z tym tematem, a wiedza o tym w jaki sposób obliczyć lata pracy ma istotne znaczenie dla wyliczenia wielu świadczeń jakie po spełnieniu określonych warunków będą przysługiwać pracownikowi.

Oprócz okresów zatrudnienia na umowę o pracę prawo polskie wyszczególnia także kilka tak zwanych okresów specjalnych. W ich trakcie co prawda nie było mowy o świadczeniu pracy na podstawie umowy o pracę, a jednak wlicza się je do stażu pracy.

Jednym z takim okresów jest nauka w szkole zawodowej, średniej lub wyższej. Za ostatnio ukończony okres edukacji przyznawana jest pewna liczba lat, które wliczać się będą do stażu pracy. I tak na przykład osoba po skończonej zawodówce ma doliczone 3 lata do stażu pracy. Ukończenie technikum lub innej średniej szkoły zawodowej to już 5 lat. Za liceum ogólnokształcące dolicza się 4 lata, za szkołę policealną 6 lat, a za szkołę wyższą aż 8 lat. Ważne, aby podanych okresów pobierania nauki nie sumować i uwzględniać tylko ostatnio ukończoną (i prawidłowo udokumentowaną) szkołę.

Kolejnym okresem specjalnym jest także urlop wychowawczy, z którego ma prawo skorzystać każda kobieta po urodzeniu przez nią dziecka. Pewna ilość urlopu przyznawana jest także na dziecko adoptowane i przysposobione albo niepełnosprawne. W sytuacji urodzenia własnego, zdrowego dziecka, kobieta może skorzystać z 3 lat bezpłatnego urlopu wychowawczego a okres ten będzie się jej wliczał do stażu pracy. W przypadku jeśli w całym swoim życiu urodzi kilkoro dzieci i na każde z nich będzie korzystać z urlopu wychowawczego w pełnym wymiarze to każdy ten okres zwiększy liczbę jej lat pracy. Z tego względu kobiety nie muszą się obawiać, że ze względu na wychowywanie dziecka i sprawowanie nad nim osobistej opieki będą w przyszłości mieć gorsze warunki przyznania różnego rodzaju świadczeń.

Innym okresem specjalnym, o którym wiele osób może nie wiedzieć to czas pobierania zasiłku dla bezrobotnych, ale także czas odbywania szkolenia, jeśli dostało się skierowanie na szkolenie z urzędu pracy. Podobnie rzecz ma się w sytuacji podjęcia stażu ze skierowania od starosty lub urzędu pracy.

Również służba wojskowa, czynna i zawodowa, podlega zaliczeniu tego okresu na poczet lat pracy. Wiele osób może ucieszyć informacja, że na staż pracy mają wpływ także wszystkie okresy zatrudnienia na umowę o pracę za granicą. W ostatnich latach dużo osób decyduje się na wyjazdy na granicę by tam podjąć lepiej płatną pracę. Na szczęście nie muszą się martwić, ponieważ ten okres również zostanie doliczony do stażu pracy (o ile praca była legalna i na umowę).

Co motywuje ludzi do pracy?

Co motywuje ludzi do pracy?

Każdy, po skończonej edukacji szuka pracy. Dla niektórych liczy się tylko wysokość wynagrodzenia, a dla innych miła atmosfera w pracy. Często zastanawiamy się nad tym, dlaczego pracujemy. Na to pytanie postaram się odpowiedzieć.

Co motywuje ludzi do pracy?

Motywacją do pracy jest rodzina. Często rodzice pracują ciężko, w miejscu gdzie panuje zła atmosfera. Robią to dla swoich dzieci, żeby miały co jeść, w co się ubrać i gdzie mieszkać. Rodzice wykonują swoja prace dokładniej niż inni, gdyż wiedza, że od tego zależy dobro ich dzieci. Opieka nad dzieckiem to spory wydatek. Dziecko szybko rośni, trzeba kupować nowe ciuchy. Trzeba na to wszystko mieć pieniądze. Właśnie to motywuje nas do pracy.

Marzenia mogą być dla nas motorem napędowym do pracy. Każdy z nas ma jakieś marzenie. Jedni mają większe, a inni mniejsze. Jedni chcieliby podróżować, zwiedzać świat. Drudzy marzą o prowadzeniu swojej działalności gospodarczej a inni chcą mieć duży dom dla swojej rodziny. Praca jest pomocna w spełnianiu marzeń, gdyż daje nam możliwość odłożenia pieniędzy na nasze pragnienia.

Do pracy motywuje nas chęć zaistnienia w świecie. W tym przypadku mowa tu o takich zawodach jak model/modelka, piosenkarz/piosenkarka, aktor/aktorka, itp. Chcą być znani, lubiani i rozpoznawalni, nie tylko w naszym kraju, ale również za granicą. Motywacją jest chęć bycia najlepszym w swojej branży, pokazywania się publicznie na różnego rodzaju galach, czy w programach telewizyjnych.

Ludzi w młodym wieku do pracy motywuje niezależność. Nie chcą być zależni od rodziców, lecz chcą sami decydować na co wydają pieniądze, które sami zarabiają.

Motywacją do pracy są również dobre warunki pracy. Jeśli w firmie panuje miła atmosfera, zarobki są na dobrym poziomie i można liczyć na premie za dobrze wykonywana pracę, to pracownicy w będą pracować z większą efektywnością. Niski poziom stresu to doskonała motywacja do pracy.Stres nie sprzyja skupieniu, kreatywności i dokładności. Jeżeli czujemy stałe napięcie, jesteśmy podenerwowani, a nawet odczuwamy lęk, z pewnością nie pokażemy 100% swoich możliwości.

Stabilność zatrudnienia, wynagrodzenie na czas, to dla pracowników kwestie niezwykle ważne, które pozwalają im cieszyć się życiem i nie martwić na zapas. Osoby, dla których potrzeba bezpieczeństwa w pracy jest ważna, nie będą w stanie pracować z zadowoleniem w miejscu, które nie gwarantuje regularnych wypłat, stabilnej umowy o pracę i w której nie ma pewności, czy za tydzień szef nie zmieni zdania i nie zwolni całego działu.

Bardzo ważny jest rozwój zawodowy. Chęć rozwoju, a co za tym idzie, większych zarobków jest motywująca do efektywniejszej pracy. Jeśli w danej firmie nie ma możliwości awansu, to pracownicy nie będą się starali pracować jak najlepiej, gdyż nie będą docenieni.

Podsumowując motywacji do pracy jest bardzo dużo. Każdego motywuje coś innego. Jednak, gdy ktoś tej motywacji nie znajdzie, to w jego życiu praca będzie czymś złym, niepotrzebnym. Lepiej jest pracować, gdy ma się jakieś cele, marzenia do osiągnięcia.

Motywacja do pracy

Motywacja do pracy

Każdy wie, że jeżeli chce w życiu coś osiągnąć, musi pracować. Pieniądze nie spadają z nieba. Najważniejsze jest znaleźć cel tego co robimy. Wstawać z rana z uśmiechem na twarzy, ponieważ wiemy, że praca daje nam spełnienie. Co mnie motywuje do pracy?

Najważniejszą sprawą są finanse, pracując zarabiamy. Zarobione pieniądze możemy przeznaczyć na przyjemności. Wiadomo, że są wydatki, które trzeba uregulować, ale warto cokolwiek sobie odkładać. Pracując dziesięć miesięcy i odkładając sobie nawet, tylko po dwieście złotych miesięcznie, uzbieramy sobie ładną sumkę 2 tysięcy złotych. Ciężko zapracowane pieniądze przeznaczymy na podróż marzeń. A zdjęcia z wycieczki, będą nam przypominały o wspaniałych przygodach. Warto pamiętać, że nigdy nie żałuje się wydanych pieniędzy na podróże, ponieważ człowiek jest stworzony do tego, by odkrywać. Inne kultury i ludzie, dają też motywację do dalszej pracy. Innym aspektem jest też myślenie o bliższych celach i celach, które zaprocentują w przyszłości. Jeżeli mamy dziewczynę/chłopaka, wiążemy z tą osobą przyszłość, też powinniśmy myśleć o swoim domowym gniazdku. W obecnych czasach, nawet bez jakiejkolwiek pomocy rodziców, możemy sami odkładać pieniądze na wkład własny, żeby spłata kredytu była jak najmniej odczuwalna. Jeżeli mamy już rodzinę i każde pieniądze wydajemy na jedzenie, dzieci, spłatę kredytu – nic nie daje nam satysfakcji, żyjemy z dnia na dzień, coraz bardziej popadając w smutek, musimy się zatrzymać i pomyśleć o sobie. Najlepiej zapisać nasze cele, co kiedyś chcieliśmy osiągnąć, co chcemy zrobić dla bliskich. Być może zmiana pracy będzie jedynym rozwiązaniem, ale warto zrobić to przemyślanie. Najpierw rozglądać się za dogodnymi ofertami pracy i dopiero jak znajdziemy, zrezygnować z obecnej pracy. Warto również porozmawiać z bliskimi i prosić o wsparcie i być może podzielić się swoimi rozterkami. Życie ma się tylko jedno i trzeba je przeżyć dobrze. Natomiast jeśli mamy pracę, której nie chcemy zmienić, ale rano nie chce nam się wstawać, nie chce nam się siedzieć 8 godzin i wracać zmęczonym, warto odnaleźć jakieś hobby, które da nam satysfakcje. Może to być sport, który dodatkowo bardzo motywuje do pracy i mimo wysiłku nabieramy jeszcze więcej energii. Możemy też przyjrzeć się naszemu jadłospisowi, ponieważ jedzenie może skutecznie nas wprowadzać w zły stan emocjonalny. Codziennie rano wypijamy kawę, w pracy kolejne dwie, zamiast obiadu jemy na szybko coś słodkiego – to wszystko sprawia, że nasz układ hormonalny szaleje. Chwilowy zastrzyk energii, spowodowany cukrami prostymi, szybko z nas upływa i stajemy się bardziej ospali. Rano zawsze powinniśmy zjadać śniadanie. Posiłki powinny być bogate w witaminy i zapewniać sytość na kilka godzin. Zamiast kawy, warto postawić na świeżo wyciskane soki. Koszt takiego sprzętu to kilkaset złotych, to również może być nasza motywacja do pracy. Obiad powinien się składać z białka obecnego w mięsie lub roślinnych zamiennikach oraz warzywach. Gadżety również dają nam dużą satysfakcję. Warto sobie sprawić duży telewizor, gdy po ciężkiej pracy, chcemy po prostu odpocząć w domu.

Mail o pracę – jak napisać?

Mail o pracę - jak napisać?

Większość z nas szukając pracy w największej mierze korzysta z internetu- przeglądamy popularne serwisy z ofertami pracy i kiedy jesteśmy zainteresowani dana ofertą aplikujemy wysyłając cv. Czasem jednak to za mało, aby nasze cv zostało wyróżnione i zauważone na tle innych toteż warto napisać także przynajmniej krótki list motywacyjny w treści maila – do którego załączymy nasz życiorys zawodowy. Oczywiście najlepiej byłoby gdybyśmy oprócz życiorysu wysyłali także listy motywacyjne – jednak stworzenie takiego listu jest bardzo czasochłonne i właściwie do każdej oferty pracy potrzebny jest inny list – nie możemy napisać jednego – uniwersalnego i za każdym razem nim się posiłkować aplikując na interesujące nas stanowisko pracy. Wielu z nas zastanawia się jak napisać maila o pracę tak, aby pracodawca w ogóle się nami zainteresował i odpowiedział na zgłoszoną przez nas kandydaturę? Otóż najważniejsze – czym należy kierować się pisząc taką wiadomość to wyrażenie chęci podjęcia pracy na oferowanym w ogłoszeniu stanowisku oraz poparcie jej stosownym doświadczeniem oraz kwalifikacjami. Następnie możemy napisać kilka słów o sobie oraz o naszych mocnych stronach, wykształceniu i dlaczego bylibyśmy dobrym kandydatem do objęcia tego stanowiska. Na koniec należy wyrazić nadzieję na spotkanie rekrutacyjne, na którym będziemy mogli jeszcze lepiej zaprezentować się potencjalnego pracodawcy. Napisanie takiego emaila nie jest zbyt czasochłonne i nie powinno sprawić nikomu z nas wielkiej trudności.
Poniżej przedstawiono przykład tego jak należy pisać email o pracę:

Szanowni Państwo…
W nawiązaniu do oferty pracy na stanowisku sekretarki zamieszczonej na portalu xxx pragnę zgłosić swoją kandydaturę na oferowane przez Was stanowisko. Posiadam doświadczenie w prowadzeniu biura oraz obsłudze programów i urządzeń biurowych. Dodatkowo bardzo dobrze posługuję się językiem angielskim zarówno w mowie jak i piśmie. Jestem osobą bardzo dobrze zorganizowaną, sumienną i punktualną, a powierzone mi zadania wykonuję z dużą starannością i sumiennością. Uważam, że jestem bardzo dobrym kandydatem na oferowane przez Państwa stanowisko pracy, ponieważ jest ono ściśle powiązane z moim wcześniejszym doświadczeniem zawodowym, wykształceniem, posiadaną wiedzą i umiejętnościami oraz indywidualnymi cechami jakie powinny charakteryzować pracownika biurowego. Z przyjemnością zaprezentuję Państwu moją osobę bliżej podczas rozmowy kwalifikacyjnej- o ile będę miała ku temu sposobność. W załączniku przesyłam swój życiorys zawodowy.
Z poważaniem
XXXX ”
Wysyłając krótką wiadomość email tego typu mamy pewność, że nie jesteśmy już tak anonimowi dla potencjalnego pracodawcy jak to bywa w przypadku osób, które tylko i wyłącznie klikają przycisk ,, aplikuj” i wysyłają wyłącznie życiorys zawodowy ze standardową – automatycznie zamieszczoną formułą, z której niewiele wynika. Pracodawca z pewnością zauważy nasz wysiłek oraz minimalny trud jaki włożyliśmy w napisanie emaila o pracę i zaprosi nas na rozmowę kwalifikacyjną.

Pomoc w lekcjach gwarantem edukacyjnego sukcesu dziecka.

Pomoc w lekcjach gwarantem edukacyjnego sukcesu dziecka.

Twój syn jest dość pilnym i sumiennym uczniem. Nie oznacza to jednak, iż nie musisz mu pomagać w lekcjach. Jest wprost przeciwnie, bo uczniowie podstawówki są tak pochłonięci pracami domowymi, że bez pomocy dorosłych nie daliby sobie rady. Adaś ostatnio zwrócił się do Ciebie z takim oto problemem, miał napisać wypracowanie na temat- co oznacza syzyfowa praca. Ty oczywiście pamiętałaś, co znaczy ten frazeologiczny zwrot, więc przypomniałaś mu opowieść o Syzyfie. Następnie objaśniłaś mu, że syzyfowa praca to zajęcie, które po pierwsze nie ma żadnego sensu, a po drugie nie przynosi żadnych wymiernych korzyści, bo nigdy nie może zostać ukończone.

Adaś uważnie słuchał Twoich wyjaśnień, po czym poszedł do pokoju zastanowić się nad treścią wypracowania. Byłaś zadowolona, iż syn próbuje sam zmierzyć się z zadaniem, bo pomoc w lekcjach nie polega na wyręczaniu dzieci i odrabianiu za nich prac domowych, a jedynie na naprowadzaniu ich na właściwy trop. Adam po godzinnym pobycie w swoim pokoju przyszedł do Ciebie z gotowym wypracowaniem. Wymyślił, że syzyfowa praca to na przykład zamiatanie piasku na pustyni. Ziarenek piasku jest tak dużo, że nie da się ich ani posegregować, ani ułożyć na jedną kupkę. Poza tym w tym miejscu występują burze piaskowe, więc cały wysiłek poszedłby na marne. Porywisty wiatr naniósłby nowe hołdy piasku.

Równie bezsensownym pomysłem byłoby przechowywanie śniegu w lodówce, tak aby nie stopniał. Nie da się przecież uchronić go przed promieniami słonecznymi. Są one na tyle silne, iż z zalegającego w zimie śniegu, pozostają jedynie kałuże. Przechowywanie go w chłodni lub innym mroźnym miejscu nie jest realne, bo nie istnieje taki magazyn, który byłby w stanie pomieścić taką ilość białego puchu. Byłaś zadowolona z tego, co napisał Twój syn. Poza tym nie znalazłaś w jego wypracowani żadnych błędów ortograficznych ani interpunkcyjnych. W związku z tym zabraliście się za kolejny przedmiot, którego należało się nauczyć. Tutaj sprawa była nieco trudniejsza, bo w grę wchodziła matematyka i ułamki. Trudno wytłumaczyć dziecku, które nie miało nigdy wcześniej z nimi do czynienia, czym one właściwie są i jak się je sprowadza do wspólnego mianownika. Ty jednak wpadłaś na pewien pomysł. Przyniosłaś z kuchni owoce i zaczęłaś je dzielić na ćwiartki. To miało pomóc Adasiowi zrozumieć, czym są ułamki. Początkowo szło mu dosyć ciężko, ale w końcu załapał, na czym rzecz polega. Zaczął samodzielnie rozwiązywać przykłady, a Ty stałaś z boku i obserwowałaś go.

Gdy skończył, dał Ci zeszyt do sprawdzenia. Pilnie analizowałaś wszystkie przykłady, a gdy okazało się, że są poprawnie rozwiązane, dałaś synowi wolną rękę i pozwoliłaś mu się trochę pobawić. W końcu trochę się dzisiaj napracował, a ponieważ nie miał nic więcej do odrobienia, poszedł pojeździć na deskorolce. Zabawa na dworze sprawiła mu mnóstwo frajdy, a gdy wrócił- czekał na niego owocowy deser z bitą śmietaną. Postanowiłaś jakoś spożytkować te kawałki owoców, które udawały ułamki. Szkoda byłoby wyrzucić je do kosza. Po kolacji syn był tak zmęczony, że niemal natychmiast zasnął.

Czego oczekujesz od pracy?

Czego oczekujesz od pracy?

Obecnie nie ma problemu z tym, żeby w dużym mieście znaleźć pracę. Nawet w miejscowościach oddalonych od dużych ośrodków bezrobocie znacznie spadło, a w niektórych regionach mówi się wręcz o rynku pracownika – bo to on dyktuje warunki, a nie pracodawca, jak było do tej pory. Skoro pracy jest sporo, można sobie wybierać, to warto postawić sobie kluczowe pytanie: czego oczekujesz od pracy?

Pieniądze to nie wszystko

Podstawowa rzecz to oczywiście wynagrodzenie. Nie ma się co oszukiwać: wszyscy pracujemy dla pieniędzy. Ale nie wszyscy pracują głównie dla pieniędzy, dlatego warto wyważyć jak bardzo możemy się w pracy poświęcić.

Czego oczekują pracodawcy? Między innymi dyspozycyjności. Co to oznacza? choćby to, że czasem trzeba zostać po godzinach i nikogo nie będzie interesowało, że musisz odebrać dziecko ze szkoły. Albo popracować w wolny weekend, bo spiętrzyły się zamówienia, jest zmiana systemu informatycznego, przeprowadzka firmy, zwolnienia, urlopy – powód zawsze się znajdzie. I kiedy takie sytuacje są rzeczywiście incydentalne, to można traktować je jako przypadek przy pracy, to gdy zaczynają zdarzać się coraz częściej, warto zastanowić się czy jest to miejsce dla nas.

Zwłaszcza, że teraz – kiedy pracowników brakuje – przełożeni robią wszystko, byśmy pracowali jak najdłużej. Oczywiście można się na to zgadzać, ale wszystko powinno być jasno określone. I pamiętaj, że wynagrodzenie za nadgodziny reguluje kodeks pracy. Jeśli jesteś w finansowej potrzebie, czasami naprawdę warto będzie zostać po godzinach.

Atmosfera w pracy

W pracy spędzamy pół dnia. Często zajmuje nam znacznie więcej niż czas wolny, spędzony z rodziną, przyjaciółmi czy ulubionym serialem. Dlatego kluczowa powinna być także atmosfera w pracy, a pisząc wprost: ludzie, z którymi mamy tam do czynienia. Szkoda życia na toksycznego szefa czy znajomych, którzy będą zajmowali się narzekaniem, obgadywaniem czy innymi mało przyjemnymi aktywnościami.

Skoro w pracy jesteśmy minimum osiem godzin dziennie, to warto, by było to miejsce, do którego wracamy z uśmiechem, a nie już w niedzielny wieczór martwimy się co przyniesie kolejny poniedziałek. Badania w praktycznie wszystkich krajach dowodzą, że na dłuższą metę atmosfera w pracy jest ważniejsza od wynagrodzenia – oczywiście w przypadku, gdy jego poziom nie jest ewidentnie frustrujący.

Pasja a praca

Najszczęśliwsi są natomiast ci, którzy mogą powiedzieć, że ich praca to jednocześnie pasja. Wyobraź sobie, że codziennie robisz to, co lubisz najbardziej. Wbrew pozorom takie sytuacje wcale nie są bardzo rzadkie. Często wymagają jednak ukończenia odpowiednich szkoleń, zaangażowania czasu lub niemałych pieniędzy. Ale bez wątpienia warto zostać na przykład instruktorem szybowca, jeśli to zawsze było marzeniem, zamiast codziennie chodzić do pracy w dziale księgowości i w każdej wolnej chwili marzyć o tym, by latać i w końcu poczuć się naprawdę wolnym.

Wybór należy do Ciebie. Zadaj sobie pytanie czego oczekujesz od pracy i odpowiedz czynem, a nie słowem.

Ile urlopu w pierwszej pracy?

Ile urlopu w pierwszej pracy?

Polskie prawo pracy jednoznacznie określa, że każda osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę ma prawo do skorzystania z płatnego urlopu. Liczba dni urlopu jest ściśle określona w kodeksie pracy i każdy pracodawca musi tego przestrzegać. Istnieje jednak kilka ważnych kwestii, które należy uwzględnić obliczając liczbę dni, które przysługują w danym roku konkretnemu pracownikowi. W sytuacji osób, które pracowały już wcześniej sprawa jest prosta, ponieważ w każdym roku przysługuje im pełny pakiet dni urlopowych określonych w przepisach. Jeśli jednak podjęta została właśnie pierwsza praca ile urlopu dostanie pracownik zależy od liczby przepracowanych miesięcy. Po każdym przepracowanym miesięcy nabywa on prawa do 1/12 urlopu jaka przysługiwać mu będzie po upływie roku.

Na pierwszy rzut oka może się to wydawać skomplikowane, jednak w rzeczywistości wcale takie nie jest. Osobie, której staż pracy nie przekracza 10 lat przysługuje zgodnie z polskimi przepisami 20 dni płatnego urlopu w ciągu roku kalendarzowego. Osoba, która dopiero rozpoczyna swoją pierwszą pracę również mieści się w tej grupie. Załóżmy, że rozpoczyna pracę w dniu 1 maja. A więc do końca roku pozostało jej 8 pełnych miesięcy. A więc suma urlopu, jaką jest w stanie wypracować do końca tego roku wynosi 8/12. Jeśli więc za pełne 12 miesięcy przysługuje 20 dni urlopu, to za pełne 8 miesięcy przysługiwać mu będzie około 13 dni płatnego urlopu. To oznacza, że 1 czerwca, po przepracowaniu miesiąca nabędzie prawa do nieco więcej niż półtora dnia urlopu. Po dwóch przepracowanych miesiącach będzie to już nieco ponad 3 dni przysługującego płatnego urlopu wypoczynkowego. Załóżmy, że będzie chciał wykorzystać przysługujący mu urlop na początku września, żeby móc skorzystać z ostatnich dni ładnej pogody nad morzem i mniej zatłoczonych plaż. W takiej sytuacji będzie miał już w sumie przepracowane łącznie 4 pełne miesiące od maja do sierpnia. A to oznacza, że nabędzie prawa aż do 6,5 dnia urlopu. Może więc wziąć urlop na cały tydzień od poniedziałku do piątku plus jeszcze jeden dzień w tygodniu poprzedzającym pełen tydzień lub następujący po nim. Zakładając, że wyjeżdża w sobotę rano i wraca w poniedziałek po tygodniowym urlopie to po 4 miesiącach pracy na pełnym etacie mógł wypoczywać nad morzem łącznie 10 dni (wliczając w to dni weekendowe). Jeśli nadal będzie pracować na umowę o pracę u tego samego lub innego pracodawcy to do końca roku ponownie uzbiera kilka dni urlopu do wykorzystania.

Po przepracowaniu na umowę o pracę do końca roku kalendarzowego prawa do urlopu w kolejnym roku nabędzie już z góry na cały rok pierwszego dnia nowego roku. A więc zasada przyznawania urlopu proporcjonalnie za każdy przepracowany miesiąc istnieje tylko i wyłącznie w przypadku pierwszej pracy zarobkowej na podstawie umowy o pracę. Warto także wiedzieć, że jeśli pracownik zmienia pracodawcę w trakcie roku to przenosi ze sobą pełne prawo do należnego mu płatnego urlopu wypoczynkowego. Ta zasada obowiązuje zarówno w pierwszym jak i we wszystkich kolejnych latach.